Tag Archives: Warszawa

Paryż, Londyn, Warszawa, Garwolin …

Kiedy w czerwcu 1940 roku wyjeżdżałam rankiem z Paryża, dzień był słoneczny Bazylika Sacre Coeur unosiła się nad miastem, jak wizja lepszego świata, a paryżanie na bocznych uliczkach dumnie nieśli w ręku swoje białe chleby. Gdzieś w górze toczył się huk dział, ale można to było wziąć za odgłosy burzy, która jak lubią mówić optymiści – mija bokiem. Dopiero na dworcu złudzenia prysły. To, co się tam działo było samo w sobie burzą. Pociąg wreszcie ruszył i między głowami pasażerów udało mi się jeszcze zobaczyć złoty błysk kopuły Inwalidów. Ileż to razy w ciągu długich lat wojny, słuchając huku detonacji w Londynie, miałam w oczach ten pożegnalny blask Paryża. Tę kopułę napoleońską, tak związaną z historią wojen w Europie. O Napoleonie Pierwszym mówiło się sporo w czasie, gdy Hitler groził Anglii inwazją. W Oxfordzie oglądałam cykl starych rycin przedstawiający w karykaturze rzekomy tunel Napoleona pod La Manche, projektowany dla podbicia wyspy. A jednak w tym samym Oxfordzie, kiedy na progu kantyny wojskowej stawał żołnierz Les Forces Francaises Libres, Angielki czym prędzej puszczały na patefon płytę z Marsylianką. Przez sekcję francuską brytyjskiego radia płynęły wtenczas z Paryża smutne wieści. Przez polską sekcję tegoż radia wieści z Warszawy płynęły wręcz tragiczne. W wydawnictwach polskiej propagandy snuł się ponury film: Katedra Sw. Jana w gruzach, kolumna Króla Zygmunta powalona, cokół Księcia Józefa pusty.

Dla polskich żołnierzy dziewczęta angielskie także miały płyty specjalne i Mazurek Dąbrowskiego wkrótce stał się popularny nad Tamizą. Jednakże, kiedy zwycięstwo zaczęło przechylać się na stronę aliantów, pewien mój znajomy „Pancerniak”, wyłażący ze skóry, żeby przepadkiem nie ominęła go inwazja, umilkł wśród rozmowy, a potem warknął: „Co mi po tej Europie, jeżeli z Garwolina podobno kamień na kamieniu nie został. Wkrótce po zawieszeniu broni spotkałam go znów w Londynie. Walczył pod Paleis, wyzwalał Holandię, na urlop udało mu się wyskoczyć do Paryża. Nie tylko z Garwolina, ale i z Warszawy niewiele już wtedy zostało nieroztrzaskanych kamieni. „Pancerniak” stracił siostrę w Powstaniu. Był mizerny i bardzo oczywiście smutny, nagle się rozjaśnił: „Ale Paryż stoi, taki sam, stoi jak stał.”

[Fragment wspomnień Marii Kuncewiczowej –  Radio Paryż, 12 października 1948 r.]

2 komentarze

Filed under Tajemnice "Willi pod Wiewiórką" / The Squirrel Residence's Secrets, Zrozumieć Kuncewiczową / To understand Maria Kuncewicz

Królowa wiślanych miast

W Polsce Maria Kuncewiczowa żyła w pięciu pięknych miejscowościach, położonych nad Wisłą. Są to Warszawa, Płock, Włocławek, Kraków i Kazimierz Dolny. Pisarka była szczególnie czuła na urodę tej rzeki. Najdoskonalszy jej opis powstał w Kazimierzu. Tekst pt. Najważniejsza sprawa lata, który został zamieszczony w przedwojennej „Gazecie Polskiej”, jest poza wszystkim najpełniejszym ujęciem naturalnego i kulturowego fenomenu, jakim jest miasteczko. Świadczy też o  botanicznym znawstwie autorki. Esej nie stracił swojej aktualności i współcześnie może służyć promocji Kazimierza: „[…] tu nie brak niczego, czym Polska czaruje”.

Fotografia przedstawia stary Włocławek.

Dodaj komentarz

Filed under Iluminacje / Illuminations