Dlaczego „Klematis”?

Muzeum literackie „Dom Kuncewiczów” ma swoje czasopismo literackie. O jego powołaniu zadecydowała zawartość bogatego archiwum willi Pod Wiewiórką, które obejmuje dokumenty osobiste, majątkowe i rodzinne Kuncewiczów, ich litteraria oraz fotografie. Pierwszy numer kwartalnika, niestety nieregularnego, ukazał się w roku 2007. W artykule wstępnym znalazły się takie słowa:

„[…] Pismo „Klematis” nawiązuje swą nazwą do  przedwojennego „Bluszczu”, w którego środowisku Kuncewiczowa wywołała skandal utworem „Przymierze z dzieckiem”. Oburzenie czytelniczek (z powodu między innymi zbyt realistycznej sceny porodu) było tak wielkie, że redaktor naczelna, Wanda Pełczyńska, uznała za stosowne podać się do dymisji, a sama Kuncewiczowa była bliska załamania nerwowego. Wiadomo więc, skąd motyw roślinny w tytule pisma, ale dlaczego właśnie „Klematis”? Clematis vitalba to przedziwne pnącze pochodzące z zachodniej części obszaru śródziemnomorskiego, które rzadko występuje w Polsce, i nie wiadomo dlaczego ma się świetnie w Kazimierzu. Jest ten klematis niezwykle odporny na mrozy i choroby. W Ogrodach Kuncewiczów próbuje oplatać najciekawsze z drzew o nazwie Tsuga canadensis. Jest więc ów powojnik pnący tyleż piękny, co ekspansywny, a także i  trujący.  Jednak  w rękach medyków naturalnych zyskuje niespodziewanie lecznicze właściwości! Tytuł pisma literackiego Domu Kuncewiczów nie został więc wybrany przypadkowo.  Ta metafora ma swoja logikę: oznacza nie tylko zdolność Kazimierza Dolnego do przyswajania  obcego żywiołu, „obezwładniania upiorów poprzez budzenie rozumu”, ale i  przetwarzania wszelakiej materii na sposób artystyczny.

Teksty drukowane w pierwszym numerze pochodzą z rozmaitych cykli programowych, realizowanych w Domu Kuncewiczów.  Ich tytuły obrazują obszary naszych zainteresowań:

  • ·„Sąsiedzi”: twórczość artystów z krajów sąsiadujących z Polską;
  • ·„Pod specjalnym nadzorem”: ingerencje cenzury w działalność artystyczną;
  • ·„Słowa nieujarzmione”: galeria niezależnych twórców;
  • ·„Obecność i ślad”:  świadectwa dotyczące niezwykłych ludzi, wydarzeń i chwil.
  • ·Licentia poetica: prezentacje awangardowych utworów literackich;
  • ·Absurdalia: prezentacje tekstów umykających klasyfikacjom;”

W przygotowaniu jest 8. z kolei numer kwartalnika, być może ostatni w wersji papierowej. Główny bowiem cel założenia kwartalnika został w zasadzie zrealizowany: opublikowano najważniejsze archiwalia.

3 komentarzy

Filed under Tajemnice "Willi pod Wiewiórką" / The Squirrel Residence's Secrets

3 responses to “Dlaczego „Klematis”?

  1. ksiazkowiec

    Tak żałuję, że tylko przebiegłam przez willę, nie zaglądając do czasopisma. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że jechałam jeszcze do Czarnolasu. Postaram się kupić i nadrobić zaległości. Pozdrawiam serdecznie:)

  2. WM

    Pozdrawiamy „Książkowca” i „Dom z papieru”. Czy na szlaku literackich wędrówek znalazła się także Wsola z muzeum
    Witolda Gombrowicza?

    • ksiazkowiec

      Wiem o Wsoli, muzea lubię, tylko Gombrowicza już trochę mniej. Ale czego się nie robi dla blogerów! Jak już wszystko opiszę, co sercu bliskie, to może i Wsola zostanie. Pozdrawiam serdecznie:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s