Tego się nie robi psu

Szpetka, która mieszkała w Wilnie w l. 30. XX w

Rzecz dzieje się w Lublinie. Pewnemu staremu psu umarła pani. Półślepe stworzenie mieszka samo w dwupokojowym mieszkaniu, które czeka na kupca. Wynajęta kobieta, owszem, wyprowadza psa trzy razy dziennie, a także go karmi. Pies jednak całymi dniami płacze, bo tak to można określić.

Kot z wiersza Szymborskiej wcale nie ma lepiej, bo co mu z tego, że uwieczniony przez noblistkę.

[Na fotografii – Szpetka. Mieszkała w Wilnie w latach 30. XX wieku]

Reklamy

Dodaj komentarz

Filed under Cymelium i curiosum / Keimélion and curiosum

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s