Odmówić Piłsudskiemu!

Mówi Jerzy Kuncewicz:

„Marszałek Józef Piłsudski pojawił się w Lublinie między innymi dzięki tak zwanym Ligawkom – paniom z Ligi Kobiet. W kwietniu 1916 roku uczestniczyłem w przyjęciu z jego udziałem. Marszałek wracał właśnie z frontu, więc panie nalegały, aby zechciał przywołać jedną z frontowych przygód. Piłsudski, najwyraźniej obdarzony dużym poczuciem humoru, opowiedział jak to w czasie lustrowania posterunków nadział na bagnet trzy osoby, oczywiście kładąc je trupem. Aplauz naiwnych Ligawek przełamał mój rechot, który osiągnął natężenie nie do opanowania. Rozśmieszyłem przy okazji co bardziej krytyczne osoby, przede wszystkim samego Komendanta, który entuzjastycznie uścisnął moją dłoń.

Piłsudski niechybnie mnie zapamiętał, ponieważ ni stad ni zowąd otrzymałem wezwanie do Krakowa, które przesłano mi na polecenie Marszałka. Pośpieszyłem niezwłocznie, lecz spotkanie z nim nie doszło wówczas do skutku. Przyjął mnie jedynie marszałek Edward Rydz-Śmigły, który skierował mnie ostatecznie do Kazimierza Sosnkowskiego. Pan generał proponuje mi wstąpienie do organizacji i wręcza wewnętrzny statut. Za jakiś czas, już w Lublinie, przyjmuje mnie sam Piłsudski, który ponawia propozycję złożoną przez Sosnkowskiego. Przeanalizowałem uprzednio dokument i mówię:

–        Pragnę wyjaśnić jeden punkt — chodzi o sprawę równości i weta.

Piłsudski przerywa mi gwałtownie:

–        Warchoł!

Zaprotestowałem. Nastąpiła długa rozmowa, po której rozstaliśmy się.

W ten sposób zszedłem z drogi marszałka Józefa Piłsudskiego, co nie umniejszyło mojego uznania dla niego i jego dzieła. Miałem okazję wyrazić moje stanowisko poprzez zorganizowanie pochodu patriotycznego, który zgromadził mniej więcej tysiąc osób. Przeszliśmy od cmentarza przy ulicy Lipowej [w Lublinie], przez Krakowskie Przedmieście aż do hotelu „Victoria”, w którym stanął Piłsudski.

Na moją prośbę zameldowano później Marszałkowi:

„Kuncewicz stwierdza, że polityka Piłsudskiego jest polityką wszystkich organizacji stanowiących obóz niepodległościowy”. […]

[Fragment monodramu pt. Gra w pchełki, autorstwa Wandy Konopińskiej-Michalak. Premiera: 28 kwietnia 2012 r. w Domu Kuncewiczów w Kazimierzu Dolnym]

2 komentarzy

Filed under Przygody Jerzego Kuncewicza / Jerzy Kuncewicz's Adventures

2 responses to “Odmówić Piłsudskiemu!

  1. I personally intend to bookmark this specific post, “Odmówić Piłsudskiemu!
    | ALE KSIĄŻKI / AND YET THE BOOKS” Cordless Blinds on my own web site.
    Would you mind if I reallydo? Thanks ,Rodrigo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s